Turcja dla wegetarian. Jak przeżyć?

Najlepiej bezproblemowo! Tak, tak, wiem, turecka kuchnia przede wszystkim kojarzy się z kręcącym się na szpikulcu kebabem, najlepiej podanym później w bułce, z sałatkami i sosem. W „tureckich” budkach sprzedaje się ponadto różne wersje dań wegetariańskich.

W Krakowie na Rynku wielokrotnie spotkałam się nawet z czymś nazwanym wegekebabem, który był po prostu bułką wypchaną polanymi sosem surówkami. Bardziej postępowe kebaby podają jeszcze falafele, ale wierzcie mi na słowo, rzadko który Turek wie czym owy falafel jest, bo z turecką kuchnią ma on tyle samo wspólnego co z polską. W sumie widziałam go tylko raz w Turcji w sprzedaży – w barze z kuchnią arabską w Stambule.

A teraz do rzeczy. Poniżej przedstawiam porady dla każdego głodnego turysty wegetarianina w Turcji:

1. Pytaj o bazary z wiejskimi lub lokalnymi wyrobami

Możecie wierzyć lub nie, ale Turcy naprawdę nie jedzą codziennie na obiad kebaba – a przynajmniej nie wszyscy! W porównaniu do Polski w Turcji domowe obiady składają się z większej ilości regionalnych produktów i bazują na warzywach, kaszach i ryżu. Na bazarach, gdzie można często dostać także gotowe dania, sprzedawane są potrawy, które rzadko podawane są w restauracjach. Moim numerem jeden jest w tym przypadku mercimek köftesi, czyli przepyszne kotleciki z czerwonej soczewicy i bulguru.

2. Wybieraj zaciszne, domowe knajpki zamiast dużych, nowoczesnych lokali

To chyba moja ulubiona opcja, bo jednak nie lubię przepychać się wśród tłumów przy różnych straganach na targu. Zdecydowanie wolę usiąść sobie w małej knajpce, z dwoma czy trzema stolikami, ale przepyszną herbatką i jedzeniem. Jeżeli w takim lokalu spytamy o jakieś bezmięsne danie, to z pewnością coś dla nas się znajdzie. A to kuru fasulye, czyli fasolka w sosie pomidorowym, a to gözleme, czyli naleśnik z farszem ziemniaczanym, serowym lub innym w zależności od inwencji kucharza. Na pewno będzie w czym wybierać!

roasted-vegetables-371443_1280

3. W dużych restauracjach pytaj o przystawki

Jeżeli nie mamy innego wyboru i rzeczywiście musimy odwiedzić jakąś większą restaurację, to musimy liczyć się z tym, że główne dania będą pewnie bazowały na mięsie. Jednak nie możemy się poddawać. Należy w takiej sytuacji zapytać o meze, czyli przystawki. Często to właśnie wegetariańskie dania, które zazwyczaj podawane są w mniejszych, domowych restauracyjkach, w tych większych lokalach pełnią rolę przystawek.

sarma-1379217_1920

4. Poznaj podstawowe budki z fastfoodami

No i teraz czas na wyliczenie:

  1. çiğ köfte (czytaj: czi kofte) – przede wszystkim trzeba uważać, bo o tej samej nazwie istnieje danie z surowego mięsa, fuj!!! Wegetariańska wersja fastfoodowa to coś w rodzaju kremowej masy z utartej kaszy pasty pomidorowej i wielu różnych przypraw. Podawana jest w pszennym placku z liśćmi sałaty, sokiem z cytryny i sosem z granatów (oj tak!). Muszę jeszcze ostrzec, że to danie bywa czasem piekielnie ostre 😉
  2. pide z serem – coś w rodzaju rodzimej pizzy, jednak pide ma kształt bardziej podłużny, jak łódka. Niestety dla jaroszy podawane jest wyłącznie z serem, ale warto dopytać się, czy mogą dorzucić jakieś warzywa. Często się zgadzają.
  3. gotowana kolba kukurydzy
  4. kukurydza w przyprawach – genialna! Są to gotowane nasiona kukurydzy z różnymi przyprawami, które tworzą coś w rodzaju sosu. Ta kukurydza podawana jest w kubeczkach za 1 lirę, czyli ok. 1, 50 zł.
  5. kumpir – widziałam nawet kilka miejsc w Polsce, w których jest podawany. Jest to duży, pieczony ziemniak, który jest rozkrajany, a miąższ w środku mieszany jest z masłem i odrobiną sera. Jednak ziemniak cały czas pozostaje w łupinach! Do tej masy podawane są różne dodatki: sałatki, oliwki, kukurydza, zielony groszek i inne. Ważne, że to klient wybiera dodatki.

pop-corn-785074_1920

5. Zapamiętaj podstawowe słownictwo i zwroty

  • et – mięso (czyli tego unikaj ;))
  • balık (balyk) – ryba
  • etsiz – bez mięsa
  • hiç et yemem (hicz et jemem) – w ogóle nie jem mięsa
  • et/balık yemiyorum (et/balyk jemijorum) nie jem mięsa/ryb
  • vejeteryan (weżeterjan)- wegetarianin/wegetariański
  • ben vejeteryanım (ben weżeterjanym) – jestem wegetarianinem

DSCN3519

POWODZENIA!

The following two tabs change content below.
Mam na imię Ola. Uwielbiam rozglądać się i pokazywać innym rzeczy, które uważam za ciekawe. Dlatego powstał ten blog, który tworzę ze swoim ukochanym mężem 🙂 Jeżeli chcesz się skontaktować, pisz śmiało na adres: ola@whattoseeinturkey.com
  • Ewur

    Smakowity wpis 😀

    • Ola

      Wiedziałam, że do Ciebie trafi ;D

  • Wiesz, a ja tak trochę niestereotypowo kojarzyłam Turków jako niezbyt mięsożerny naród 🙂
    Dziękuję za ten wpis! Póki co moim numerem jeden chyba też by były kotleciki z soczewicy, którą uwielbiam 🙂 Pozdrawiam!

    • Ola

      No i prawidłowo kojarzyłaś Turków! Dla mnie te kotleciki to jest jakieś cudo – słabo mi jak o nich piszę, bo już dawno ich nie jadłam, haha 😀 A moja przyszła teściowa to już takie cuda robi, że na samą myśl ślinka mi leci 😀 Pozdrawiam cieplutko :*

  • Nawet te tureckie fast foody brzmią jakoś tak bardziej zdrowo. 🙂 Przydatne wskazówki, myślę że sprawdzą się nie tylko w Turcji!

    • Ola

      Właśnie! Nie mam absolutnie żadnych wyrzutów sumienia, kiedy pozwalam sobie na jakieś fast foody 🙂 Nie dość, że są pyszne, to nie są jakieś niezdrowe 🙂

  • Wpis kierowany trochę stereotypami o soczystym tłustym mięsiwie w kebabie, jednak wbrew pozorom w każdym kraju da się zjeść danie bez mięsa i to nie powinno sprawiać trudności, jeśli tylko zejdziemy z typowo turystycznych ulic miasta:)

    • Ola

      W Turcji nawet nie musimy schodzić z tych turystycznych ulic. Tam wszędzie zje się coś wegetariańskiego, nawet w typowo „mięsnych” lokalach 🙂

  • W Turcji nie byłam nigdy i jakoś mnie tam nie ciągnie. Raz byłam w Tunezji tylko…pamiętam, że jedzenie było okropne 🙂 ale to wygląda na pyszne 🙂

    • Ola

      Ja za to nie byłam nigdy w Tunezji i nie mam pojęcia jakie tam jest jedzenie 🙂 zaręczam jednak, że kuchnia turecka jest przepyszna!

  • Nie znam kuchni tureckiej. Sporo się dowiedziałam:)

    • Ola

      Super, cieszę się 🙂 turecka kuchnia jest bardzo urozmaicona!