Park Narodowy Kazdağı – Ida, gęsi i wodospady

Są takie miejsca, do których chcemy jechać. Może nie są one naszym marzeniem, ale kiedy ktoś nam zaproponuje wycieczkę, to z uśmiechem na ustach zaczynamy pakować plecak. Przyznam bez bicia, że przed wyprawą do Parku Narodowego Kazdağı (można przetłumaczyć jako Góry Gęsie) nigdy nie byłam jeszcze w żadnych tureckich górach i byłam bardzo podekscytowana możliwością pojechania w takie miejsce. Niby wspinałam się na jakieś wzgórza to tu, to tam, ale kiedy usłyszałam o prawdziwych górach, to wyobraziłam sobie coś na podobieństwo tego, z czym mogłabym spotkać się w Polsce.
No i trochę się zdziwiłam. Pozytywnie i negatywnie.

kazdagi-3

 

Ale zacznę od kilku informacji.

Park Narodowy Kazdağı obejmuje część gór o nazwie Kazdağaları, czyli, w wolnym tłumaczeniu, Gęsich Gór. W mitologii greckiej występują jako góra Ida, która właśnie jest jednym ze szczytów Kazdağaları.

Sam Park Narodowy obejmuje prawie dwadzieścia dwa hektary. Na tym terenie rośnie kilkadziesiąt gatunków roślin występujących wyłącznie w Turcji. Oprócz tego można tu spotkać gatunki, które są endemiczne dla tych terenów. Obszary, gdzie występuje taka roślinność, są wydzielone i objęte specjalną ochroną. Turyści nie mają więc do nich dostępu.

Teren Parku jest zalesiony, choć nie można powiedzieć, że to las, jakiego moglibyśmy się spodziewać w górach. Drzewa zazwyczaj są dość niskie, słabo rozgałęzione, a między nimi widać kamienie lub spaloną słońcem trawę. Ot, klimat śródziemnomorski. I choć znajdzie się kilka wysokich drzew, to nie ma co liczyć na możliwość schowania się w cieniu. Ukojenie przynoszą dopiero wysokie skały, które trochę ocieniają Park.

Dlaczego turyści przyjeżdżają do Parku Kazdağı?

kazdagi-2

Wbrew pozorom nie same góry przyciągają turystów. Do przyjechania w te tereny skłaniają ich piękne wodospady: Hasan Boğuldu (Hasan utonął) i Sütüven. Zobaczcie sami, jak piękne są te wodospady na zdjęciach, choć wierzcie mi, w rzeczywistości wyglądają zdecydowanie lepiej. Szczególnie, że wśród tłumu innych ludzi ledwo udało nam się cokolwiek z ich uroku uchwycić :))

kazdagi-1

W pobliżu wodospadów znajdują się również wyznaczone miejsca na pikniki. Większość Turków po prostu uwielbia usiąść sobie na kocyku (lub przy specjalnym stoliku) i zjeść wcześniej przygotowane w domu jedzenie na łonie natury. Park Kazdağı wydaje się więc do tego idealnym miejscem. Choć ja mam mieszane uczucia.

Tuż przy wejściu na teren Parku Narodowego czeka na nas jeszcze kilka straganów. Mieszkańcy okolicznych wiosek sprzedają tutaj swoje wyroby: przeróżne przetwory, przyprawy, mydełka, świeże owoce… Nie wiem ile z tych rzeczy naprawdę jest regionalnymi produktami, ale wielu turystów uwielbia tego typu bazary i wracają z Parku z naręczami przeróżnych wiktuałów.

Wszystko jest cudowne, ale…

No właśnie. Pisałam, że miałam jakieś negatywne wrażenia z wycieczki.

Niestety, to, że większość turystów do Parku przyciągają wyłącznie wodospady, doprowadza do naprawdę kuriozalnych sytuacji. Kiedy wyobrażam sobie wycieczkę w góry, to widzę w głowie jakąś trasę do przejścia. Nie musi być bardzo trudna, ale jednak jakaś powinna być. Natomiast my, będąc zorganizowaną wycieczką, podjechaliśmy autobusem pod samo wejście do Parku. Wystarczyło potem przejść jakieś dwadzieścia metrów, żeby dotrzeć do pierwszego wodospadu. A kolejny wcale nie znajdował się dalej. Czyli o żadnych górskich wędrówkach nie było mowy.

Najbardziej jednak przerażała mnie ochrona Parku. Wydaje mi się, że nikt nie kontrolował tego, co się tak naprawdę na jego terenie dzieje. Niestety, w wielu miejscach były pozostawione śmieci. Tak samo na całej trasie leżały niedopałki!

Ale to nic. Wszędzie w pobliżu wodospadów były poustawiane te feralne piknikowe stoliki. Gdyby odwiedzający Park ograniczyliby się do kilku rzeczy wyłożonych na stół, to nie byłoby problemu. Ale większość zaraz przy stoliku stawiała piecyki (!), na których przygotowywali herbatę. W górskich strumykach chłodzili sobie napoje i arbuzy w foliowych torbach. A jak taka torebka popłynie z prądem? Cóż, przecież nic nie mogą na to poradzić. Przynajmniej grilowanie było zabronione…

kazdagi

To nie koniec. W wodospadach nie wolno się kąpać. Ale co tam! Wiele osób wchodziło już na teren Parku w kostiumach kąpielowych. Nawet nasz przewodnik powiedział, że kąpanie jest zabronione, ale nikt się tym nie przejmuje, więc jeżeli chcemy, to możemy wejść do wody.

Jednym słowem – porażka.

Ale muszę podkreślić i mogę powtarzać to po tysiąc razy, że Góry  Kazdağaları i wodospady są naprawdę przepiękne. I wciąż uważam, że warto było tam pojechać, żeby zobaczyć te śliczne widoki. Odradzam jednak jechać tam w okresie, kiedy można spodziewać się tłumów. Niektórzy turyści i ich zachowanie naprawdę potrafi obrzydzić najbardziej udaną wycieczkę.

A może Wy kiedyś byliście w miejscu, które z jednej strony Was zachwyciło, a z drugiej zawiodło? Albo spotkaliście się kiedyś (oby nie!) z takim zachowaniem turystów?

The following two tabs change content below.
Mam na imię Ola. Mieszkam w Stambule. Uwielbiam rozglądać się i pokazywać innym rzeczy, które uważam za ciekawe. Dlatego powstał ten blog, który tworzę ze swoim ukochanym mężem 🙂 Jeżeli chcesz się skontaktować, pisz śmiało na adres: ola@whattoseeinturkey.com
  • Cudne te wodospady! 🙂 Inspiruje mnie ta Turcja… oj bardzo. 🙂

    • Ola

      Cieszę sie, że się podobają 🙂 Mnie też zauroczyły!

  • Wodospady, wodospady i ta przejrzysta woda! Już miałam napisać: jejku, ale bym się tam chciała wykąpać, a potem doczytałam że kąpać się nie można. Nie rozumiem ludzi, którzy robią coś, czego robić nie wolno (z pewnymi wyjątkami oczywiście 😀 ), w tego typu miejscach w szczególności. Z drugiej jednak strony, pewnie nie ma tam żadnych oficjalnych tablic z informacjami. Czy jednak coś takiego było? Niedopałki i śmieci to problem niestety nie do zaakceptowania. Szkoda, że władze tego miejsca o to nie dbają, nie zrobią większej liczby ścieżek, ponieważ mogłoby to być naprawdę ciekawe miejsce. Potencjał jest! 🙂

    • Ola

      Wyobraź sobie, że tabliczki są – i wszyscy je ignorują:/ Makabra, ja nie wiem o co Ci ludzie dbają. Ja też nie jestem zwolenniczką przestrzegania nawet najbardziej absurdalnych przepisów, ale ochrona przyrody to całkiem co innego. Smuci mnie i irytuje taka ignorancja 🙁

  • Widoki są naprawdę przepiękne 🙂

    • Ola

      Cieszę się, że się podobają 🙂 ?

  • Piękne!

  • Przecudowne zdjęcia, chętnie bym odwiedziła ten Park Narodowy 🙂

    • Ola

      Dziękujemy 🙂 Park rzeczywiście jest wart odwiedzenia 🙂

  • Zdjęcia są śliczne! podejrzewam, że na żywo to wygląda jeszcze bardziej rewelacyjnie 🙂
    szkoda, że to nie była górska wyprawa – przejście 20 m to żadna wyprawa, ale kto co woli.
    a co do turystów – szkoda, że nie ma tutaj ich zdjęcia, jednak z opisu wnioskuję, że rzeczywiście można „zepsuć” taki dar natury jakim jest woda, skały czy roślinność … szkoda!
    Zazdroszcze Ci wyprawy, bo ja sama nie mam takiej możliwości podróżowania 🙁

    • Ola

      Nie martw się, ja też do wielu wymarzonych miejsc od tak pojechać nie mogę 😉 Na wszystko przychodzi czas, albo ma się coś jeszcze lepszego do roboty 😀 Kilku turystów udało nam się złapać na gorącym uczynku, ale tutaj wrzuciłam tylko dwóch panów w kąpielówkach. Wolałam nie mieć wielu z nich na zdjęciach, żeby potem nie przypominać sobie ich postępków 😀 A na żywo wodospady wyglądały, oczywiście, duuużo lepiej 🙂

  • Właśnie w takich miejscach powinna być restrykcja, bo inaczej ludzie doprowadzą ten piękny park do ruiny. I te unikatowe rośliwy po prostu wyginą. Świetne zdjęcia 🙂 akurat wodospady zawsze robią wrażenia na żywo, ale na zdjęciach wyglądają jak małe strumyki 😀

    • Ola

      Haha, w sumie tak, ale, wierz mi, naprawdę ledwo nam się udało nawet te strumyki uwiecznić:D A co do ludzi, to jakbym ja była tam strażnikiem, to chyba z batem nad ludźmi bym stała, a przynajmniej miałam na to ochotę 😉

  • Ewa Tarnowska

    Wow ale piękne widoki. Woda wydaje się taka przezroczysta 🙂

  • Mikrożycie (www.mikrozycie.pl)

    Takie zachowanie turystów to coś częstego nie tylko w Turcji i świetnie rozumiem Twoje odczucia – mnie też szlag trafiał, jak ludzie zostawiali śmieci na szlaku w Tatrzańskim Parku Narodowym albo kąpali się w rezerwacie przyrody. Wodospady wyglądają za to pięknie. 🙂

    • Ola

      Coooo, weź mnie nie denerwuj 😀 Ja nie widziałam jeszcze takich rzeczy w Polsce na szlakach, ale widzę, że jeszcze wiele przede mną… Najgorsze było, kiedy tuż po wyjeździe z Parku, zauważyliśmy w lasach całe góry śmieci (wyrzucane pewnie przez mieszkańców okolicznych wiosek) i naprawdę było tam wszystko! Od butelek, opakowań po fotele, sofy i lodówki! Makabra :/